Grupa 07

Nauczanie zdalne 16.04.2021

kw. 16, 2021 | Grupa 07

Witam Was  w piątek

16.04.2021

  • Dzisiaj na początek proponuję zabawę rytmiczną  ”Wiosenny wietrzyk”

               https://www.youtube.com/watch?v=aqWQBPGqhvs

 

  • Popatrzcie jak woda krąży  w przyrodzie

 

https://www.google.com/search?q=Historia+kropelki+wody+opowiadanie&

 

 

  • Obejrzyjcie film obieg wody w przyrodzie

  • Zaśpiewajmy teraz piosenkę „Śpiewające brzdące  Deszczowa piosenka”

               https://www.youtube.com/watch?v=nusPMHbwlrQ

  • Posłuchajcie opowiadania” Jedna srebrna kropla”. Opowiedzcie rodzicom :

 

– Kim chciała być kropla?

– Z kim o tym rozmawiała?
– W co się zamieniła?

-Gdzie podróżowała kropelka?

 

Jedna srebrna kropla” – H. Bechlerowa

Płynął sobie strumyk, nad strumykiem schylała się wierzba, rosły kwiaty. A na jednym  żółtym płatku jaskra leżała srebrna, błyszcząca kropla. Na pewno została tu po wczorajszym deszczu, ale tego sama nie pamiętała. Patrzyła srebrnym okiem w niebo, widziała jaskółki i motyle, słyszała, jak strumyk dzwoni po kamykach. Wydawało jej się to bardzo przyjemne. – Jak dobrze musi być jaskółkom tam w górze! I motylom, co mogą fruwać z kwiatka na kwiatek. Chciałabym być motylem. Nie! Chciałabym dzwonić i pluskać jak strumyk! Powiedziała to tak głośno, że usłyszała ją wierzba. Wierzba była stara i pamiętała wszystkie wiosny, jakie ją ubierały w zielone liście, i wszystkie zimy, które targały jej włosy. I znała wszystkie melodie strumyka i piosenki letnich deszczy. Poruszyła liśćmi i zaszumiała: – Będziesz tam, gdzie fruwają jaskółki, i fruwać będziesz jak motyle, i zadzwonisz jak strumyk po kamykach. Będziesz blisko i daleko, zobaczysz to, o czym ci się nigdy nie śniło. – Zobaczę – szepnęła kropelka i uczuła, jak mocno grzeje słońce, jak ona sama zmienia się w coś lekkiego i przejrzystego i wędruje w górę. Była teraz wysoko – w puszystym obłoku – widziała z bliska jaskółki fruwające pod niebem. – Prawdę mówiła wierzba – szepnęła mała srebrna kropelka. Przestraszyła się, kiedy wiatr przygnał ciemne chmury. Chmury zabrały biały, puszysty obłok, zamruczały groźnie, zaświeciły błyskawicą. Lunął deszcz. Kropelka uczuła, że leci w dół, że spada, spada prosto do strumyka. Płynęła teraz z wesolutkim pluskiem, mijała w biegu mokre trawy i kwiaty, skakała po kamykach. Znowu przypomniała sobie starą wierzbę. – Prawdę mówiła – zadzwoniła mała kropelka, przeskakując różowy kamyk. – Ale dokąd zawędruję razem ze strumykiem? – Do rzeki, do morza! – odpowiedział czyjś głos blisko na łące. To bociek, który znał i rzeki, i morze, bo zwiedził świat. I strumyk wpadł do rzeki. Kropelka płynęła teraz szeroko rozlaną wodą, aż pewnego dnia zobaczyła mewy i statki. – Morze – szepnęła. – To właśnie jest to, o czym mi się nigdy nie śniło, o czym mówiła stara wierzba. Kropelka kołysała się teraz na falach, biegła szybko, w srebrnej pianie wyrzucała muszelki na piasek, wpadała do małych jezior, które dzieci kopały w piasku. W pogodny dzień patrzyła w niebo, w białe chmurki srebrne od słońca. Marzyła, żeby znowu wędrować. I nie wiadomo kiedy, w gorący dzień – płynęła znowu w lekkim obłoczku. Wiatr pędził go, jak żagiel po morzu, i obłok płynął nad lasami, nad polami i miastem. Mała srebrna kropelka znużyła się wreszcie tą wędrówką.

– Albo płynę po niebie, albo z deszczem wędruję na ziemię i znowu słońce zmienia mnie w chmurkę. Chciała o tym powiedzieć jaskółkom, ale jaskółek już nie było. I wiatr dmuchał zimnym oddechem, a z drzew spadały liście. Kropelka płynęła teraz w zimnej, czarnej chmurze, tak niepodobnej do białego, puszystego obłoku. Zobaczyła w dole błyszczącą wstążkę wody. – Strumyk pod wierzbą! – ucieszyła się. – Ach, gdybym znowu mogła spaść z deszczem i pluskać, i skakać po kamykach! I nagle uczuła, że leci, ale dziwnie cicho – bez deszczowego szumu i plusku. Była biała i lekka. Ucieszyła się. – Fruwam! Więc chyba jestem motylem. I nie tylko ja. Ach, jak nas dużo! Prawdę powiedziała stara  wierzba. A stara wierzba potrząsnęła gałązkami, na których nie było już liści. Zaszeleściła: – Jesteś teraz śnieżynką, ale… – Ale co? – zapytała śnieżynka. – Jesteś i tak kropelką wody – powiedziała wierzba. Śnieżynka i tak nie mogła tego zrozumieć. – Przecież nie pluskam już, tylko fruwam i tańczę tak cicho, że mnie nie słyszysz. Ale gałązki wierzby otulał już biały puch, chciało jej się spać, więc szepnęła tylko: – Zobaczysz sama. Niech no tylko zaświeci słońce.

 

  • Możecie teraz zabawić się przy muzyce  w „Tańczące kropelki”

 dzieci dowolnie tańczą z kropelkami zawieszonymi na nitkach przy muzyce. Gdy muzyka ucichnie dzieci siadają  w siadzie skrzyżnym.

 

  • Zabawa rytmiczna „Wiosenny wietrzyk”

            https://www.youtube.com/watch?v=aqWQBPGqhvs

 

 

  • Możecie pokolorować kartę pracy

 

https://www.google.com/search?q=karta+pracy+woda&

 

 

  • Przy dzisiejszej pogodzie możemy wykonać „Deszczową chmurkę”

Aby ją wykonać przygotujcie kartkę, płatki  kosmetyczne , koło  z żółtego papieru i krople wody

 

 

https://www.google.com/search?q=krople%20wody%20praca%20plastyczna&

 

 

Miłego dnia….